Martyna Piersiak została powołana do Reprezentacji Polski kobiet na Mistrzostwa Europy w strzelaniach z broni pneumatycznej do Maraker w Norwegii. Zastąpiła chora Milenę Szustrowską z Gwardii Warszawa. Martyna w kilku startach w tym roku udowodniła, że jest w dobrej formie i potrafi walczyć do ostatniego strzału. Tym debiutem rozbudziła u nas ogromne medalowe nadzieje. Jeszcze żaden zawodnik z Zagłębia Miedziowego tak daleko nie awansował. Wprawdzie w ubiegłym roku zawodniczka AGAT-u Małgosia Kobes reprezentowała Polskę na ME w Pradze ale w kategorii juniorek. Powołanie dla Martyny przyszło kilka dni przed startem. Kierownictwo ekipy musiało dokonać kilku korekt m.in. w Ministerstwie Sportu u organizatora oraz przebukować bilet. We środę 10 marca Martyna z Reprezentacją wyleciała do Norwegii. We czwartek odbył się oficjalny trening a w piątek zawody. Po pierwszej serii nasze panie strzeliły bardzo dobrze 97 pkt oraz Martyna i jej koleżanka po 96 pkt. No i zaczęło się w drugiej serii Martyna strzeliła 89 w trzeciej 90 dzięki dużej wiedzy i ogromnej woli walki w czwartej strzeliła 96 i zakończyła strzelanie wynikiem 371 co dało jej 46 miejsce. Te dwie fatalne serie spowodowane były rozregulowaniem elementu odpowiedzialnego za szybkość pocisku. Tylko umiejętne zmiany nastaw przyrządów celowniczych umożliwiły osiągniecie w miarę przyzwoitego wyniku. Problemy z bronią Martyny zauważył serwisant z austriackiej firmy STEYR, który po zakończeniu zawodów wymienił całe felerne urządzenie. Można by gdybać, gdyby Martyna strzeliła to co w Złotoryi na „Wielkim Pucharze Kaczawy” to miałaby brązowy medal a drużyna srebro. Mistrzynią Europy została Bobana Velickovic z wynikiem 385 + 101,6 przed Węgierką Zsofią Csonką i Białorusinką Viktoria Chaiką. Faworytka Olena Kostevich z Ukrainy zajęła 5 miejsce. Ale o tym pechu już nie pamiętamy. Pełna mobilizacja bo za dwa tygodnie zawody w Berlinie, później Puchary Polski, Puchar Świata, walka o kwalifikacje do Mistrzostw Świata. Trzeba pracować bo warto.
|